W czasach masowej produkcji czy jednolitych trendów wydawać, by się mogło, że coraz więcej osób zaczyna doceniać unikatowość i autentyczność rękodzieła, ale czy na pewno? Coco Chanel mawiała, że „moda to coś, co dziś ładne, ale za kilka lat będzie brzydkie. Sztuka to coś, co dziś brzydkie za kilka lat, będzie ładne”.
Myślę, że poniekąd można się zgodzić z tym stwierdzeniem, pod warunkiem, że będziemy rozpatrywać to, tylko i wyłącznie w kontekście mody z wybiegów, a ta przecież działa na odmiennych zasadach i nie zawsze jest ładna, z klasą czy komfortowa. Moda z wybiegów klasyfikuje kilka kategorii stylu i nie zawsze jest dla Nas odpowiednia. Co innego jest już w przypadku dodatków, chociaż i te potrafią być dość mocno kontrowersyjne, ale tak sobie myślę, że gdyby je tak połączyć ze sztuką i klasyką, może wyjść coś, co nigdy nie przeminie i będzie naszą inwestycją.
Rękodzieło to przede wszystkim pasja i historia, gdzie każda torebka handmade jest rezultatem indywidualnego wysiłku artysty. Małe dzieła tego typu często zawierają unikalne detale, które nadają im indywidualnego charakteru. W przeciwieństwie do masowej produkcji, ręcznie robione akcesoria noszą w sobie zawsze kawałek duszy artysty/twórcy. W dzisiejszych czasach fast fashion, wyroby handmade to nie tylko modny dodatek, ale również sposób na wsparcie lokalnych rzemieślników i ich unikalnych umiejętności.
Inwestując w rękodzieło, przyczyniamy się zazwyczaj do rozwoju małych przedsiębiorstw, które kultywują tradycyjne techniki rzemiosła, wprowadzają nowoczesne, indywidualne i spersonalizowane wzornictwo, a to już w dużej mierze staje się remedium na różnorodność wyrobów seryjnych. Decydując się na zakup takich akcesoriów, możemy być pewni, że zyskają one na wartości z upływem czasu, gdyż nabywają tzw. wartości kolekcjonerskiej czy koneserskiej. Większość wyrobów ręcznie robionych to zazwyczaj projekty pojedyńcze i bardzo mocno spersonalizowane.
W świecie, w którym liczy się indywidualność, autentyczność, unikatowość oraz historia producenta, torebki czy wyroby handmade stają się już nie tylko modnym dodatkiem, ale także świadectwem pasji i umiejętności artysty. W obliczu rosnącej świadomości konsumentów każda z nich to mały krok w stronę zmiany w branży mody, powszechnego konsumpcjonizmu i fast fashion.
Warto sobie zadać pytanie i na nie odpowiedzieć... Czy rękodzieło to dziś tylko pasja i sztuka, czy realna forma inwestycji, która może zyskać na wartości w długim terminie?
Dodaj komentarz
Komentarze